Układ Sikorski-Majski i tzw. amnestia dla obywateli polskich w Związku Sowieckim (1941 rok) budziły skrajne emocje w polskim środowisku emigracyjnym. Narzekano – może nawet i słusznie – że Sowieci są pod ścianą, że można z nich wydusić więcej, no i że określenie „amnestia” budzi fatalne skojarzenia. Wśród deportowanych akty te były jednak postrzegane jednoznacznie – jako wręcz błogosławieństwo, przywrócenie nadziei i szansa na ratunek. Także obecnie w środowisku sybirackim, a często i historyczno-akademickim, akcentuje się mocno wyłącznie pozytywne aspekty obu aktów prawnych. Jak więc było naprawdę? Oddajemy głos specjalistom.
Zapraszamy do naszego sklepu:
